Niedawno informowałem was o najnowszym numerze Art of MMO. Tak się składa, że znalazła sie w nim moja zapowiedź Need for Speed: World Online, która teraz publikuję również na łamach Temacik.com.pl
Teraz bez większego wprowadzenia zapraszam do czytania i pozostawienia coś od siebie w komentarzach.
Świat pięknych, odpicowanych fur i nie ustępujących im pod żadnym względem kobiet, świat gdzie za każdym zakrętem może czekać na ciebie gracz chcący cię zdetronizować, gdzie nie każdy wyścig jest legalny a na balangowiczów czyha policja. To wszystko za darmo na globalnych serwerach do jakich ma dostęp każdy posiadający wirtualną brykę no i oczywiście… pobraną i zainstalowaną grę Need for Speed: World Online.
Gra miała już swoją premier w Azji, gdzie w pierwszej połowie 2009r kierownice wirtualnych samochodów zostały przekazane w ręce graczy z Tajwanu i Chin. Niestety mimo usilnych starań nie udało mi się tam zarejestrować. O ile od biedy idzie pobrać instalatora ważącego niespełna 2GB, o tyle rejestracja jak i gra graczy z Europy jest zablokowana. Ma to najpewniej związek z tym, że wyżej omawiana wersja została przygotowana na rynki azjatyckie a wg. Scott’a Henshaw – producenta gry z EA Black Box – wersja amerykańska i europejska będą dostosowane do stylu i oczekiwań odbiorców z tych rejonów. Tym samym przyjdzie nam czekać na Europejską premierę, która jeżeli wierzyć autorom ma odbyć się po wersji amerykańskiej przewidzianej na koniec roku 2009. Wnioskuję więc, że najbardziej realnym terminem dla Europy jest wiosna/lato 2010.
Jak to zwykle z darmowymi produkcjami bywa, zostanie oparta o mikrotransakcje pozwalające na grę darmową jak i z własnym wkładem, którego wysokość zależy wyłącznie od gracza i jego portfela.
Z założenia autorów World Online to świat Need for Speed łączący najlepsze elementy gier serii. Dane nam będzie jeździć ulicami miast znanymi z NFS Carbon oraz Most Wanted, przy czym to ta druga została wybrana na podstawę otwartego świata gry. Dodajmy największego świata nad jakim do tej pory miało okazję pracować studio Black Box – wydawca między innymi opartego o abonament Motor City Online. Można się więc spodziewać, że lwia cześć doświadczenia zyskanego przy pracy nad Motor City zostanie przeniesionych do świata Need for Speed.
Po gameplay’ach z wersji azjatyckiej można wywnioskować, że rozgrywka będzie się odbywać w otwartym świecie, w którym natkniemy się nie tylko na samych graczy ale i samochody NPC (Non Player Car
) co sprawia wrażenie sporego ruchu na ulicach miasta. Podczas swobodnej jazdy ulicami świata World Online staniemy oko w oko nie tylko ze zwykłymi osobówkami ale i taksówkami oraz radiowozami. Ponownie pojawią się pościgi znane nam z Most Wanted, Carbon czy Undercover a tryb współpracy oraz pojedynków zespołowych z udziałem policji znacznie ubarwi rozgrywkę.
Skoro już przy trybach gry jesteśmy to należy napomknąć, że branie udziału w wyścigach będzie nagradzane punktami doświadczenia powodującymi wzrost naszego poziomu oraz punktami reputacji – najpewniej biorącymi udział w ustalaniu pozycji kierowcy w rankingu online.
Po przyjęciu wyzwania rzuconego nam przez innego kierowcę staniemy z nim na starcie, trasa wyścigu zostanie podświetlona na mini-mapce a wszelkie drogi wykraczające poza wyznaczony tor zostaną zablokowane widoczną, półprzezroczystą ścianą ze strzałkami wskazującymi kierunek jazdy.
Tym co rzucało się w oczy w becie był brak kolizji pomiędzy autami graczy przebywającymi na tym samym serwerze, podczas gdy z samochodami sterowanymi przez komputer w kolizję wejść już możemy. Takie podejście do sprawy ma swoje plusy jak i minusy. Wyobraźmy sobie chociażby miasto w godzinach szczytu gdy do gry loguje się tysiące graczy chcących bezstresowo pograć a nie użerać się z korkami nawet w wirtualnym świecie. Rzecz jasna znaki, przystanki, barierki i inne co mniejsze elementy terenu można rozwalić, jednak jak na razie nie odciskają one swego piętna na samochodzie.
Według pierwszych informacji wymagania sprzętowe miały stać na poziomie znanym z NFS: Carbon tymczasem, na chwilę obecną, sięgają one tych znanych z NFS: ProStreet – dowodem tego są chociażby upublicznione przez EA wraz z początkiem listopada 2009 screeny z gatunku before and after. Możemy na nich zobaczyć jak wyglądała grafika we wczesnej becie a jak wygląda obecnie. Zmianie uległy nie tylko tekstury ale i ilość wielokątów użytych do stworzenia modelu.
Naturalnie grafika jak i mechanika może jeszcze ulec zmianie, aczkolwiek myślę, że nie będą to daleko idące modyfikacje. Pozostaje czekać na Europejskie wydanie kiedy to okaże się czym przyjdzie nam jeździć.
4 Odpowiedzi
Zostaw komentarz
Czekam tylko na tę grę, mam słaby sprzęt.
Mam nadzieję że tym razem EA zrobi nie lepszą grafikę, ale rozgrywkę i grę. Oby wymagania były takie jak w Need For Speed Carbon.
Także czekam na need for speeda nowego. Po zapowiedzi i screenach widać, że szykuje się całkiem niezła gierka. W końcu coś innego niż ta masa zalewających nas MMO z naciskiem na MMORPG.
już się nie mogę doczekać tej gry
mam tylko nadzieje że będzie można ją normalnie kupić a nie tylko siciągnąć
Powiem tak gra się przyjemnie i w miarę szybko