Jak wiadomo rozsyłanie niechcianych wiadomości (zwanych także SPAM’em) zgodnie z ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną podlega karze grzywny. Dlatego też na wstępie odradzam każdemu przeczesywania sieci i zbierania ogólnodostępnych maili w celu rozsyłania pod pozyskane tą drogą adresy niechcianych wiadomości.
Istnieją jednak firmy czy też użytkownicy starający się w pewien sposób naginać wspomnianą wyżej ustawę. Jaki to sposób? O tym niżej.
Z pewnością znaczna część z was spotkała się z mailami, które niby po części spam’em są a po części nie – wyglądającymi w taki sposób:
Witam,
Nazwa firmy to integrator usług SMS Premium Rate, płatności elektronicznych, administrator programów partnerskich, kreator stron www, dostawca hostingu, kont e-mail oraz zarządca kampanii AdWords.
Oferujemy wysokie, negocjowalne stawki.Przedstawienie naszej oferty handlowej możliwe jest po wysłaniu przez Państwa e-mail’a zwrotnego ze słowem “TAK” w treści lub temecie wiadomości, o co serdecznie prosimy.
Jeśli nie chcą Państwo informacji prosimy o zignorowanie tej wiadomości.Państwa adres internetowy uzyskaliśmy z ogólnie dostępnych źródeł, ponieważ jednak szanujemy Państwa prywatność i zarazem przestrzegamy obowiązujących przepisów (Ustawa z dnia 18 lipca 2002 roku o świadczeniu usług drogą elektroniczną Dz. U Nr 144, poz.1204) zwracamy się z prośbą o wyrażenie zgody na przysłanie Państwu naszej atrakcyjnej oferty.
Jak widać nadawca postarał się nagiąć ustawę jak tylko się da, by nie łamać obowiązującego prawa i nie narazić się na kary grzywny. Wiadomość ta nosi znaczne cechy maila “prywatnego” a nie “reklamowego” przedstawiającego ofertę firmy. Dodatkowo powołano się na ustawę i zaznaczono, że oferta zostanie wysłana dopiero po wyrażeniu na to zgody (wiadomość ze słowem “TAK“) inaczej maila należy zignorować.
Jednak każdy odbiorca, który zagłębi się w treść tak przygotowanego maila przeczyta także nazwę firmy. Pewien odsetek ją wygogluje, inny odpowie na maila. To z kolei przynosi firmie zysk w postaci dodatkowych odwiedzin i potencjalnych klientów.
Zostaw komentarz